Polska ratuje Tomka. Oby się udało
wrzesień6
Przyznaję się od razu - od kilkunastu dni zaczynam codzienną porcję wiadomości od sprawdzania informacji o sześcioletnim Tomku. Tym, który zatruł się muchomorem i miał przeszczepioną wątrobę. Cieszą mnie wieści, że jego stan się poprawia; dołują, że jest gorzej. Zaciskam zęby, gdy czytam, że znów jest w śpiączce, że ma otwartą jamę brzuszną, że wylała mu się żółć. To dziecko bardzo cierpi, więc szepczę do klawiatury "trzymaj się Tomku, będzie dobrze".